wtorek, 22 lipca 2014

Od początku...

     Witam. Ten post pełni rolę wprowadzenia. ;) Chciałam wam tylko powiedzieć poco i dlaczego tu jestem. Zabierałam się do pisania bloga już parę razy. Głównie była to forma zabawy, nic na poważnie. Prowadziłam je maksymalnie 2 miesiące, teraz nawet nie pamiętam o czym były. Pożerał mnie natłok obowiązków związanych ze szkołą na przykład. Jednak teraz gdy na prawdę mam o czym pisać i potrafię zarządzać czasem postanowiłam spróbować swoich sił ponownie. Blog będzie troszkę lifestylowy, jednak głównym tematem będzie moja miłość do psów jaką żywiłam od zawsze. Spodziewam się w najbliższym czasie  swojego 4 zwierzaka a pierwszego psa. Wcześniej byłam dumną właścicielką rybki Noris która niestety została pożarta przez brutalną złotą rybkę. Drugim zwierzakiem nieco egzotycznym był Stefan-jaszczurka agama brodata. Mimo śmierdzących niespodzianek jakie mi zostawiał i jakże przemiłych żyjątek którymi się żywił uwielbiałam  go bardzo bardzo mocno. Niestety w życiu bywa i tak, że nie zawsze jest kolorowo. W lutym 2014 roku Stefciu odszedł- na szczęście nie w wyniku choroby, lecz starości.
 Aktualnym pieszczochem jest chomik dżungarski. Lutek to najbardziej ciekawski chomik z jakim przyszło mi do czynienia. W swojej kuli przemierza największe zakamarki mojego mieszkania. Jak wcześniej wspomniałam oczekuję na szczeniaka. Rasę na jaką się zdecydowała jest labrador retriever

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz